piątek, 18 listopada 2011
Po 3 tygodniach znowu powróciłam do domu, czyli miejsca skąd najczęściej piszę tutaj posty. Ostatnimi czasy stałam się fanką youtube'a. Po założeniu tam konta, codziennie wchodzę tam chociaż na chwilę, żeby "zassać" trochę nowej muzyki, dodać do ulubionych starą w celu odtwarzania sobie od czasu do czasu tego, czego słuchałam dawniej. Przeskakuję po muzyce jak nutki po pięciolinii w wariacjach Chopina. Kosztuję każdego gatunku. Zachłystuję się, wypluwam, połykam, zwracam strawione.
Subskrybuj:
Posty (Atom)