czwartek, 29 marca 2012

Co to w ogóle ma być ten cały outfit? Ja się pytam. Na co? Po co? Serio myślę, że dorosłych ludzi (a za takich przecież się uważamy/cie) nie obchodzi czy ktoś chodzi ubrany w worek, żakiet czy może w ogóle "biega z dupą na wierzchu". Co najmniej mnie szczerze pierdoli czy dziewczęta w moim wieku noszą się w nowej kolekcji ZARY czy mają buty z internetowego sklepu deeze. Czy były drogie, tanie, czy są na topie. Ubranie to wolność wyboru, możliwość brania i odrzucania. Możliwość wyrażenia siebie, a nie top look'u z lookbooka.


Poza tym na nowo mamy jesień. Mówiłam przecież, że chowanie kurtki w marcu będzie was słono kosztować laleczki : >




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz