Trochę dużo jak na pierwszy raz. Wybrałam moje ulubione. Dziękuję za cierpliwość pozującej. Uszczęśliwiłaś mnie dziś jak małego dzieciaczka. Może już się nie uśmiecham, bo jestem bardzo zmęczona, ale nadal mocno tkwi we mnie uśmiech. Zostały mi aktualnie do załączenia jeszcze 4 zdjęcia, więc mogę jeszcze napisać, że zrobiłam też mini reportaż z meczu towarzyskiego na Orliku. Z racji iż grali moi znajomi mogłam trochę popykać. Bardzo ciężko mi to szło i nie wiem niestety, czy choć jedno zdjęcie zostało wykonane satysfakcjonująco. Sprawdzę to jutro. Jutro też czeka mnie 3-godzinny nordic walking z racji iż nie chodziło się na wychowanie fizyczne… Jak mi urosną muły od tych kijów to pozabijam! Tymczasem ruszam spełniać się w kuchni, bo jestem głodna. Tak wiem, jest prawie 23 i się nie je o tej godzinie. Może w przyszłym tygodniu nad tym popracuje (;
RE:
Po dość obfitym kurczaku z brzoskwiniami z puszki powróciłam. Zaczynam być powoli śpiąca, ale jeszcze nadal nie na tyle, żeby zasnąć spokojnie. Tak sobie myślę, że ,,ludzie nie traktują mnie poważnie''. Właściwie to ma czasem nawet sens. Przecież ciągle żartuję, uciekam przed ważnymi rzeczami, albo po prostu przeczekuję. Tylko chyba nie warto też odwracać tego w drugą stronę. To znaczy właściwie jest to prośba. Proszę się ode mnie nie odwracać, proszę mnie nie zostawiać, bo ja jestem tylko małą Kasią, która często się gubi i nie umiem poprosić wprost o pomoc, ani powiedzieć czy też nawet pokazać, że coś jest nie tak, nigdy.
RE:
Po dość obfitym kurczaku z brzoskwiniami z puszki powróciłam. Zaczynam być powoli śpiąca, ale jeszcze nadal nie na tyle, żeby zasnąć spokojnie. Tak sobie myślę, że ,,ludzie nie traktują mnie poważnie''. Właściwie to ma czasem nawet sens. Przecież ciągle żartuję, uciekam przed ważnymi rzeczami, albo po prostu przeczekuję. Tylko chyba nie warto też odwracać tego w drugą stronę. To znaczy właściwie jest to prośba. Proszę się ode mnie nie odwracać, proszę mnie nie zostawiać, bo ja jestem tylko małą Kasią, która często się gubi i nie umiem poprosić wprost o pomoc, ani powiedzieć czy też nawet pokazać, że coś jest nie tak, nigdy.
Nie podoba mi się ostatnie zdjęcie.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście to była SESJA, tyle strojów, jestem podekscytowana! Chce więcej
Mnie też nie traktują poważnie, zawsze to było moje motto. Ale wytłumaczyłam sobie, że nie traktują mnie poważnie, bo ja sama siebie traktuję z wielkim przymrużeniem oka, a innych to już wogóle.
Nigdy cię nie zostawię. Jeśli przez trzy minuty będziesz czuła, że przy tobie duchowo nie jestem to znaczy że
no nie wiem co to znaczyć może w sumie bo jak umrę to też będę.
a wiem.
to wtedy znaczy że mi dementorzy wyssali duszę i jestem w azkabanie i właśnie powinnaś mnie RATOWAĆ. :)
pozdro & poćwicz; *
Poćwiczyłam już dzisiaj wieeele. Nigdy cię Kasia nie wezmą do Azkabanu, bo jesteś za dobra, albo jakby to Paweł powiedział: leszcz z ciebie. :D
OdpowiedzUsuńJAK TO LESZCZ.......................
OdpowiedzUsuńno tak mówi. powiedz mi dlaczego ostatnie zdjęcie jest na nie, to popracuję nad tym! :)
OdpowiedzUsuńtzn zdjęcie ok tylko chodzi o modelkę, bo jej poza, mina, itd sprawia wrażenie takiego zdjęcia jak sobie robią dzieci z gimnazjum. trochę wygląda na takie typu "-teraz patrz o oddal. -dobrze, będę patrzeć w oddal." na innych też patrzy w oddal ale to jakoś tak naturalniej wygląda
OdpowiedzUsuń