niedziela, 29 maja 2011

Kasiu moja kochana. Jestem teraz w swoim niebieskim kieleckim łóżku i umieram. Umieram, bo wyjeżdżasz i mimo, że wrócisz za jakiś czas, to i tak nie jestem w stanie tego znieść. Tęsknię. Już tęsknię. Nie możesz mnie tak zostawić. Nie ratuje mnie fakt, że Niemcy są sąsiadem Polski. Ty miałaś być moim sąsiadem i miałaś być obok, albo chociaż blisko, a za chwile wcale cię nie będzie. Tak, będę się dziś mazać.

3 komentarze:

  1. Kasia dla mnie to też jest ciężkie. Bardzo. Muszę wyjeżdżać za granicę żeby zarobić pieniądze, będę z dala od Polski, od wszystkiego, od ludzi, których znam, wszystko będzie takie obce, takie straszne...Naprawdę bardzo się boję. I stracę wakacje, podczas których miałam leżeć na błoniach na kocu albo gdzieś jechać. Z tobą. Czuję się źle z tym bardzo, że będziemy tak daleko, że ten kontakt będzie tak strasznie ograniczony. Ale wrócę, szybko wrócę, może nawet szybciej niż ci się wydaje. Niż mi się wydaje, komukolwiek...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja sie Kasią zaopiekuje jak ty ją zostawisz, wiem ze jednak wolała by ciebie ale niestety los ją skazał na wakacje na gutwinie i słuchanie mnie ( co moze byc dla niej bardzo cieżkie ;p ) ale nie dam jej zamulac w domu. A ty wróc szybko i kup mi tam cos ;P

    OdpowiedzUsuń