sobota, 3 września 2011

Alkohol a agresja


"Osoby z wadą wzroku -3 dioptrii widzą wszystko tak jak tło na zdjęciu przy przysłonie 5.6" 

To taki mini news dnia, który mnie zaskoczył dosyć, bo  nigdy nie łączyłam za bardzo wady wzroku z przesłonami aparatowymi. Fakt, że mam - 1,5 dioptrii i noszę okulary powinien właściwie na takie rzeczy oddziaływać jakby nie patrzeć. Ale wcale nie o tym chciałam napisać.

Dzisiaj będzie trochę o alkoholu i emocjach, a głównie o agresji po różnorakich trunkach. Tematyka jest spowodowana moją ciekawością i chęcią przyjrzenia się pewnemu problemowi nieco bliżej...

Przestudiowałam w tym celu trochę prasy, poszukałam w internecie i już wszystko wiem. Każdy z nas zachowuje się inaczej po alkoholu, to wiemy z doświadczenia. Najbardziej agresywni są wtedy ci, którzy na co dzień tłumią w sobie gniew. 

Badania wykonane przez Instytut Psychologii Zdrowia podają jako jedną z teorii, że:

"Alkohol może pobudzać agresję lub przemoc przez zakłócenie normalnej pracy mózgu. Na przykład zgodnie z hipotezą dotyczącą rozhamowania alkohol osłabia działanie mózgu, który normalnie powstrzymuje zachowania impulsywne, włączając w to nieuzasadnioną agresję. Zaburzając przebieg procesów przetwarzania informacji, alkohol może także prowadzić do niewłaściwej oceny sygnałów społecznych, a przez to do nadmiernej reakcji na spostrzegane zagrożenie. Równolegle zawężenie procesów uwagi może prowadzić do niewłaściwej oceny przyszłego ryzyka działań podjętych pod wpływem chwilowego impulsu agresywnego".




I właśnie na taką odpowiedź ze strony naukowców liczyłam. Podsumowując, picie z umiarem ma w niektórych przypadkach wielkie znaczenie. Polecam zastosowanie się do tego zdania. Miłego popołudnia!

2 komentarze: