Dzisiaj od rana mam taki natłok myśli, że nie wiem co mam z nimi zrobić. Nawet zupełnie nie wiem skąd się wzięły, bo nic wielkiego się nie wydarzyło. Ale są. Chyba po prostu czasem tak jest, że człowiek budzi się z pełną głową z której stopniowo co jakiś czas ulatują myśli.
Mam koncepcję. Potrzebuję kobietki z ładną pupcią. Pupcią w stringach. No i trochę przestrzeni czystej, wolnej. Tak zwanego tła całej tej konstrukcji. W każdym razie będzie bosko!
Chyba piszę tą notkę już z 2 godziny, bo co chwile zajmuje się czymś innym. Pewnie też dodam dzisiaj wiele jej reeditów z tej racji. Mam nową koncepcję życia. Tak zwany mini plan. Ale na początek czas na kawę. Przy dość nietypowej muzyce, ale uwielbiam ten teledysk:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz