czwartek, 28 lipca 2011

Stare znajomości

Dzisiaj w planie miałam zaszywanie się w domowych pieleszach, jednakże nie udało się to ze względu na pozyskiwanie funduszy na jutrzejszy wyjazd. Muszę polecieć po kosztach, ale czego się nie robi dla takich chwil. Pozostały we mnie jeszcze jakieś resztki moralności, które należałoby ratować. Mamy 22, a we mnie już jest trochę adrenalinki przed dniem jutrzejszym. Może jest to też spowodowane nieoczekiwanym spotkaniem z licealną, bliską koleżanką Karoliną. Nie zmieniła się. Nadal przepadam za plotkowaniem i wspominaniem dawnych czasów w jej towarzystwie. Lubię na nią patrzeć, bo ma takie delikatne gesty i do tego jest bardzo kobieca na swój sposób. Co moje z dzisiejszego wieczoru, to moje i niestety newsami które otrzymałam się nie podzielę ;d. Z niecierpliwością kładę się spać, aby wstać jutro wypoczęta i gotowa do działania. A na koniec:

DOBRANOC!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz