Szalenie spodobała mi się nowa płyta pewnego rapera z Warszawy znanego jako Duże Pe. Znany z utworu "Nasze życie" nagranego z IGS-em, Dj Spoxem i Mezem (!). Tak, tak. Właśnie przez tą ostatnią osobę tak mocno byłam na nie do tego muzycznego poety. Nie dalej jak dwa dni temu postanowiłam jednak zaryzykować i popełnić to muzyczne samobójstwo rzucając się w wir płyty "Zapiski z życia na terytorium wroga". Finalnie okazało się, że ten wir, to jedynie przyjemnie ciepłe bąbelki z jacuzzi :>. Na obecną chwilę jestem zachwycona i powoli się w tym zakochuję. Czas na kilka foci tegeo pana:
Za pół godziny zawijam swoje manele i ruszam na nocne pogaduchy z Wioletą i Ginem. O wiele łatwiej będzie mi się wygadać na pewne tematy jeśli ktoś udzieli mi jakiejś riposty co do moich myśli i słów. W związku z tym życzę dobrej nocy i na koniec:
Niepostrzeżenie zjawię się gdzieś na powierzchni,
By nim do końca zeszkli moje myśli głód
Pomarzyć, że wydarzy się tu istny cud, że
Lód twego serca może wreszcie stopnieć i
W drodze powrotnej z nosem przy oknie
Goniąc krople uciekające w dół po szybie
Będę czuł twój oddech (wdech, wydech...)
Aż niemożliwe stanie się faktem
Gdy raptem losu powiew poniesie świat ten
I natknę się na ciebie niespodziewanie
Tonąc w marzeniu, które znam na pamięć i
Zanim zastanie nas blady ranek, zgubimy smutki
Zaplątane w ciał taniec,
Uwikłane w nasze sprzeczne sny,
Wieczne ja
Wieczne ty
Wieczne my!"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz