wtorek, 9 sierpnia 2011
Krakowskie focie w kolorze
Napiszę coś konstruktywnego potem z racji braku większych chęci i snu opadającego na powieki. 15:00 jest porą na kawę. Ewidentnie!
re:
Pracowite popołudnie u babci zaowocowało 50 złotymi w mojej kieszeni i rozwalonym palcem. Teraz muszę przemyśleć na co przeznaczę pieniądze. W zasadzie chciałabym, żeby to nie były żadne kosmetyki czy ubrania, tylko raczej coś bardziej konstruktywnego, chociaż bliżej nieokreślonego na chwilę obecną. A więc na razie zostały odłożone na tzw. czarną godzinę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz