sobota, 27 sierpnia 2011

Patrząc na to wszystko chciałoby się rozpędzić i skoczyć w przepaść. Niekoniecznie jest to podyktowane jakąkolwiek złością. Raczej rozczarowaniem i bezsilnością. Ludzie nie traktują mnie poważnie to złe stwierdzenie. Ludzie wcale nie zwracają na mnie uwagi. To jedyny plus tej sytuacji, który odkryłam dziś siedząc z kawą w środku tłumu.


Zdjęć żadnych dziś nie dam, bo nie mam na to ochoty. Popracuję nad tym innego dnia. Wolę marnować swój czas na leżenie, ostatnio. Dziękuję, dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz